Weekendowe gonienie straconego czasu

Czasu oszukać się nie da. Już teraz wiem, że do pierwszego wyścigu w sezonie, czyli do Żądła Szerszenia, nie będę przygotowany jak należy. Kto w ogóle wymyślił płaski wyścig zaraz na początku sezonu, gdzie tempo zapewne będzie szaleńcze? W zeszłym sezonie pierwszy raz wyjechałem rowerem na szosę 17 marca. W tym roku 10 kwietnia. No to cudów nie ma i być nie może. Mimo tego, że zagęszczam treningi ile się tylko da, staram się robić odrobinę dłuższe dystanse niż rok temu, to i tak na Żądle będę miał dramat i wiem to już dzisiaj. Niestety w kolarstwie nie ma drogi na skróty a mi ewidentnie brakuje przejechanych na spokojnie kilometrów, brakuje bazy.

Continue reading Weekendowe gonienie straconego czasu →

Jak nie Kwiatkowski, to Niemiec!

Kilka dni temu zaskakiwał super formą Michał Kwiatkowski. A tu okazuje się, że tej wiosny Polacy silni jak nigdy. Widok Przemka Niemca przyjeżdżającego na metę górskiego etapu przez takimi asami jak Evans, czy Wiggins… bezcenny! Basso 3 minuty z tyłu!

Trzeba przyznać, że Nibali pięknie to zrobił, ale 6 miejsce Niemca w generalce z minimalną stratą do wyprzedzającego go Bradleya Wigginsa robi wrażenie.

Continue reading Jak nie Kwiatkowski, to Niemiec! →

27 stopni na dworze! Nie wolno przegapić takiej pogody

Wracając dzisiaj samochodem po południu do domu na wyświetlaczu w samochodzie zobaczyłem coś takiego:

27-stopni

Biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed chwilą była zima, taka temperatura wydała mi się wręcz nieprawdopodobna. Prawdę powiedziawszy nie dowierzając trochę, że jest tak ciepło napompowałem koła i w drogę.

Continue reading 27 stopni na dworze! Nie wolno przegapić takiej pogody →

Świetna jazda Kwiatkowskiego podczas Walońskiej Strzały

Ależ pięknie to Michał Kwiatkowski zrobił. Obejrzałem ten finisz pod Mur da Huy (Jak to się czyta w końcu?) podczas Fleche Walonne kilka razy. Ani razu nie widziałem w czołówce na finałowym podjeździe naszego asa z Omega Pharma Quick Step, a na mecie okazało się, że przyjechał piąty z zaledwie trzy sekundową stratą.

Podczas ostatniego podjazdu osłabł Gilbert, osłabł Sagan (chyba nie jest tak silny jak się wydawało przed wiosennymi klasykami), a wyścig wygrał raczej niespodziewanie, Daniel Moreno z Katushy. Niespodziewanie, gdyż przecież liderem tejże Katushy na Fleche Walonne z pewnością był Joaquim Rodriguez.

Continue reading Świetna jazda Kwiatkowskiego podczas Walońskiej Strzały →